Propozycja filmowa + dodatek
Podczas sesyjnej monotonii trzeba czasem zająć się czymś odmóżdżającym. Dobrym pomysłem jest jakiś lekki i przyjemny film. Najlepiej krótki, coby nadmiernie nie męczył. Jeśli rozpatrywać mój dzisiejszy wybór filmu tymi kryteriami, to wybrałem beznadziejnie.
Before the Devil Knows You’re Dead – to film w którym nie ma żartów, ani szybkiej akcji. Film ciężki, snujący się powoli w akompaniamencie świetnej, lecz nienarzucającej się muzyki. O chciwości, błędach przeszłości, o tym jak w ciężkiej sytuacji ludzie walczą z samym sobą i przegrywają. Polecam.
Jako kontrast do tego filmu – coś pozytywniejszego, choć również refleksyjnego.
Jak możemy dowiedzieć się we wstępie/streszczeniu (?) dostępnym tutaj, jest to wystąpienie z serii wykładów połączonych myślą „co powiedziałbyś, gdyby to był Twój ostatni wykład”. W tym przypadku, to faktycznie mógł być ostatni wykład, gdyż prowadzącemu zostało tylko kilka tygodni życia – umiera na raka. Wykład jest jednak pełen energii, humoru i pozytywnego przekazu.
Randy Pausch – profesor Carnegie Mellon opowiada o tym, jak naprawdę spełnić swoje marzenia z dzieciństwa. Jeśli znasz angielski, warto zajrzeć!
03 lutego 2008 o 12:33:18
Moje typy mało ambitnych hamerykańskich komedyjek, które powinny zaspokoić Twój "głód" to np.
* Knocked Up
* Superbad
* Juno
No i oczyiwście cała seria hamerikan paj :)
03 lutego 2008 o 12:34:45
za późno, teraz czas już znów na skupienie, a nie rozrywkę ;p