szarak@jabster.pl


MPD i Sonata w (k)ubuntu

Wpis na 1. poziomie, wysłany 17 stycznia 2009 o 17:05:03

Używałem już wielu odtwarzaczy muzyki, jednak zawsze było jakieś "ale". Ostatnio najbardziej przeszkadzała mi kiepska praca z dużą kolekcją. Sporo softu po prostu wywalało się już przy indeksowaniu. Po przejściu na kde4 zainteresowałem się amarokiem. Radził sobie dobrze z indeksowaniem mojej kolekcji, ale niestety mam ją na dysku przenośnym, a ten jest montowany czasem w różnych katalogach. Musiałem bardzo często tworzyć kolekcję od nowa, a to trwa zbyt długo. Po dodaniu katalogów ręcznie, z panelu "Pliki", Amarok2 często nie wczytywał tagów id3, nie wczytywał w ogóle okładek itd...

Coś podkusiło mnie, żeby wypróbować MPD. Zainstalowałem serwer mpd. Konfiguracja prosta, najważniejszą zmianą było ustalenie katalogu z kolekcją. Dodałem sobie w nim jeszcze tylko symlinki do najczęstszych folderów pod którymi montuję swój dysk przenośny. Przejrzałem dostępne klienty i wybór padł na Sonatę.

Zalet używania mpd wymieniać nie będę, wystarczy pogooglać. Powiem tylko, że błyskawicznie skanuje kolekcję, ściąga okładki praktycznie do wszystkiego bez naszej ingerencji (aczkolwiek można w tym pomóc) i poprawnie wyświetla pliki bez poprawnych tagów id3 (dlaczego tak wiele osób zakłada, że wszystkim innym chce się uzupełniać tagi do swoich plików?). Po prostu nirvana, wszystko szybko, prosto, bez zjadania ogromnych ilości zasobów.

Jedyne co nie działało, to wyszukiwanie tekstów utworów. Ogólnie to jestem leniwy i nie chce mi się naprawiać mało istotnych rzeczy, ale aż tak leniwy, żeby nie sprawdzić w google, to nie jestem. Łatwo znalazłem wątek na forach ubuntu na ten temat. Ludziska winią w nim niekompatybilną wersję ZSI.

W skrócie mówiąc, wrzuciłem ręcznie nową wersję - ZSI-2.1_a1-py2.5.egg - do "/usr/local/lib/python2.5/site-packages/". Jedyną zmianą w stosunku do wątku do którego linkowałem wcześniej, jest to, że tego .egg'a trzeba uzipować - to zip, nie tar. Po restarcie sonaty teksty są na swoim miejscu. P.S.:

Teksty pobierane są z lyricwiki.org, pomóżmy rozwijać ten serwis ;)


Komentarze do notki MPD i Sonata w (k)ubuntu

  1. 13 marca 2009 o 15:53:20

    ncmpc jest wg mnie dużo lepsze od Sonaty :P (którą ostatni raz używałem z 2 lata temu, więc może coś poprawili :))

Dodaj komentarz: