szarak@jabster.pl


Faviconka ;p

Wpis na 1. poziomie, wysłany 02 czerwca 2008 o 13:51:16

za namową Ludwikc'a: "<@ludwikc> kurde, jak jeszcze raz uslysze od kogos newsa, ze "oooo! google zmienilo favicone!!!" to będę strzelał" postanowiłem napisać dla tych, którzy jeszcze nie zauważyli: Google zmieniło favikonkę. Teraz ma takie brzydkie małe g. Nijak się z google nie kojarzy.
A żeby wpis nie był całkiem bez sensu to tutaj, u pibisia, jak ją zmienić: http://pbm.jogger.pl/2008/06/02/stara-favicona-google/

3 komentarze | Różne |

Wygodna edycja w vim plików zaszyfrowanych gnupg

Wpis na 1. poziomie, wysłany 01 maja 2008 o 02:00:58

Uwaga. Nudny wpis o pluginie do vim.

Gdy mamy kilka plików od których wymagamy minimum dyskrecji dobrze jest je zaszyfrować. Ja uznałem, że do szyfrowania takiego pojedynczego pliku idealnie nadaje się GnuPG, szczególnie, że używam go codziennie np. do podpisywania poczty etc..

Najprostszy screnariusz - odpowiednio szyfrowanie i odszyfrowywanie, oba w wersji długiej i krótkiej: gpg --encrypt --recipient 'Imię Nazwisko' plik.txt
gpg -e -r imie plik.txt
gpg --decrypt plik.txt
gpg -d plik.txt

Jednak troszkę to mało wygodne. Tyle pisania dla szybiego zerknięcia w plik. Długo rozwiązaniem dla mnie był kgpg, który podpasował mi funkcjonajnością i wyglądem. kgpg jest menedżerem kluczy gnupg z wbudowanym edytorem. Tym właśnie edytorem mogłem wygodnie edytować szyfrowane pliki (a raczej szybko, klikając, (od)szyfrować ).

Jeszcze wygodniej byłoby używać do tego Swojego Ulubionego Edytora - Vim'a.
Gnupg - plugin do vim'a = rozwiązanie ;)

Procedura instalacji skomplikowana niesamowicie:

  • Pobierz pliczek gnupg.vim
  • Przenies do katalogu z pluginami vim'a (u mnie /usr/share/vim/vim71/plugin/ lub $HOME/.vim/plugin )
Od teraz gdy otworzymy plik zaszyfrowany gnupg/pgp (*.gpg, *.asc, *.pgp) (g)vim po prostu zapyta o hasło do klucza.

Plusy:

  • Nie trzeba wywoływać zewnętrznych narzędzi
  • Plik jest ponownie szyfrowany po każdym zapisie i przy wyjściu z edytora - automatycznie

P.S.: Różne rzeczy wpadają mi w ręcę, które chciałbym opisać, ale jakoś tak, ehm, brakuje chęci :) Zostają krótkie, proste wpisy i jakoś tak się składa, że są to notatki z vima... czy to jest nudne? :P

1 komentarz | *nix Różne |

Własny filrt w szablonie Django

Wpis na 1. poziomie, wysłany 01 kwietnia 2008 o 01:02:10

W szablonach Django dostępny jest spory zestaw filtrów. Używa się ich prosto:

{{ obiekt|filrt }} {{ obiekt|filtr:"parametr" }}

Dostępne filtry pokrywają większość popularnych sytuacji, ale może czasem przydać się zrobienie jakiegoś własnego.



Wejdź do katalogu swojej aplikacji w której chcesz używać filtru. Stwórz katalog templatetags, a w nim pliki init.py i twoja_nazwa.py.

 
mkdir templatetags
touch templatetags/__init__.py
touch templatetags/TWOJANAZWA.py
 

w pliku TWOJANAZWA.py:

 
from django import template
register = template.Library()
 
@register.filter("nazwa_naszego_filtra")
def nazwa_naszego_filtra(value):
    #tutaj jakies operacje.
    return cośtam
 

Jak pisałem wcześniej, filtr może przyjmować parametr:

 
def nazwa_naszego_filtra(value, argument):
    #tutaj jakies operacje.
    return value + argument
 

Przed użyciem naszego filtra w szablonie ładujemy go za pomocą:
{% load nazwa_filtra %}

i używamy:

{{ obiekt|filtr:"argument" }}


Mam nadzieję, że zbytnio nie namieszałem ;)

Dodaj komentarz | *nix django Internet Progamowanie Różne Techblog |

Vim / Gvim i kopiowanie

Wpis na 0. poziomie, wysłany 23 marca 2008 o 22:30:13

Z notatnika użytkownika vim’a… ;)

Kopiowanie do vima jest proste. Jeśli pracujemy w terminalu kopiujemy tak, jakbyśmy wklejali polecenie itp. Środkowy przycisk myszki, albo shift+insert. Warto zapamiętać, że gdy np. edytujemy kod i vim robi automatycznie wcięcia, po wklejeniu dostaniemy kod z wcięciami do wcięć – czyli papke nieczytelnego spaghetti. Pozbyć się problemu możemy uprzednio wpisując:
:set paste
Teraz wszystko powinno się ładnie wkleić.

Ale co z kopiowaniem i wklejaniem w drugą stronę? Skopiować z vim nie jest trudno. Gdy pracujemy w terminalu po prostu zaznaczamy tekst i już mamy go w schowku. Gorzej z Gvim. Samo zaznaczanie nie wystarcza.

Postępujemy następująco: Po wybraniu tekstu w trybie wizualnym (za pomocą v i kursory, shift+v i kursory, bądź zaznaczenie myszką wprowadzamy:
"+y
co skopiuje zaznaczenie do schowka systemowego. Finito.

Ot niby głupie, proste i dawno powinienem to znać, ale jakoś mnie ta wiedza ominęła (czyt. ja ominąłem spory kawał podręcznika).

3 komentarze | *nix Progamowanie Różne Techblog |

Cyfrowe Archiwum Narodowe

Wpis na 1. poziomie, wysłany 08 marca 2008 o 13:24:50

Dziś, prócz dnia kobiet :P, ciekawe wydarzenie. Zaczęło działać Narodowe Archiwum Cyfrowe. Pierwsze wrażenia: jak dla mnie całkiem ładne i wygodne, choć niezbyt wygodne do szybkiego przeglądania (to nie wyniki wyszukiwania google ;p). Niestety powolne. Do tego dochodzi błąd połączenia z bazą danych gdy przeglądałem drugi obrazek :D

Mam nadzieję, że użytkownicy przekonają twórców do rozbudowania infrastruktury inf. (zakładam, że to ona jest problemem?). Zobaczymy jeszcze co na temat systemu Zosia powiedzą chłopaki na Pingwinariach…

Dodaj komentarz | Różne |

O grind / death metalowym łojeniu krótko.

Wpis na 1. poziomie, wysłany 02 marca 2008 o 10:22:39

O koncertach grind/death metalowych kapel, a może bardziej o samym growlu z punktu widzenia osoby, która tego nie słucha:

koncert metalowo-świnkowy – taki gdzie kwiczą


:):):) :D

Dodaj komentarz | Różne |

Muzyka/sample na wolnych licencjach

Wpis na 1. poziomie, wysłany 29 lutego 2008 o 14:53:21

Chciałbym tylko wspomnieć o ciekawym serwisie. http://ccmixter.org.



Serwis zbiera remiksy i sample na wolnych licencjach. Serwis oparty jest na mechaniźmie ccHost, działa sparwnie, transfery ładne, a muzyka ciekawa. Dorwałem się na początek do taga trip-hop i całkiem ciekawe rzeczy znalazłem. :) Sample przejrzałem tylko pobieżnie. Póki co mogę powiedzieć, że zdarzają sie prawdziwe rodzynki, a jakość zamieszczanych sampli/utworów jest niezła!

Przy okazji przypomniało mi się, że dawno nie zaglądałem na Jamendo

1 komentarz | Internet Różne |

Propozycja filmowa + dodatek

Wpis na 1. poziomie, wysłany 03 lutego 2008 o 01:39:24

Podczas sesyjnej monotonii trzeba czasem zająć się czymś odmóżdżającym. Dobrym pomysłem jest jakiś lekki i przyjemny film. Najlepiej krótki, coby nadmiernie nie męczył. Jeśli rozpatrywać mój dzisiejszy wybór filmu tymi kryteriami, to wybrałem beznadziejnie.


Before the Devil Knows You’re Dead – to film w którym nie ma żartów, ani szybkiej akcji. Film ciężki, snujący się powoli w akompaniamencie świetnej, lecz nienarzucającej się muzyki. O chciwości, błędach przeszłości, o tym jak w ciężkiej sytuacji ludzie walczą z samym sobą i przegrywają. Polecam.


Jako kontrast do tego filmu – coś pozytywniejszego, choć również refleksyjnego.
Jak możemy dowiedzieć się we wstępie/streszczeniu (?) dostępnym tutaj, jest to wystąpienie z serii wykładów połączonych myślą „co powiedziałbyś, gdyby to był Twój ostatni wykład”. W tym przypadku, to faktycznie mógł być ostatni wykład, gdyż prowadzącemu zostało tylko kilka tygodni życia – umiera na raka. Wykład jest jednak pełen energii, humoru i pozytywnego przekazu.
Randy Pausch – profesor Carnegie Mellon opowiada o tym, jak naprawdę spełnić swoje marzenia z dzieciństwa. Jeśli znasz angielski, warto zajrzeć!

2 komentarze | Różne |