Wpis na 1. poziomie, wysłany 01 maja 2008 o 02:00:58
Uwaga. Nudny wpis o pluginie do vim.
Gdy mamy kilka plików od których wymagamy minimum dyskrecji dobrze jest je zaszyfrować. Ja uznałem, że do szyfrowania takiego pojedynczego pliku idealnie nadaje się GnuPG, szczególnie, że używam go codziennie np. do podpisywania poczty etc..
Najprostszy screnariusz - odpowiednio szyfrowanie i odszyfrowywanie, oba w wersji długiej i krótkiej:
gpg --encrypt --recipient 'Imię Nazwisko' plik.txt
gpg -e -r imie plik.txt
gpg --decrypt plik.txt
gpg -d plik.txt
Jednak troszkę to mało wygodne. Tyle pisania dla szybiego zerknięcia w plik. Długo rozwiązaniem dla mnie był kgpg, który podpasował mi funkcjonajnością i wyglądem. kgpg jest menedżerem kluczy gnupg z wbudowanym edytorem. Tym właśnie edytorem mogłem wygodnie edytować szyfrowane pliki (a raczej szybko, klikając, (od)szyfrować ).
Jeszcze wygodniej byłoby używać do tego Swojego Ulubionego Edytora - Vim'a.
Gnupg - plugin do vim'a = rozwiązanie ;)
Procedura instalacji skomplikowana niesamowicie:
- Pobierz pliczek gnupg.vim
- Przenies do katalogu z pluginami vim'a (u mnie /usr/share/vim/vim71/plugin/ lub $HOME/.vim/plugin )
Od teraz gdy otworzymy plik zaszyfrowany gnupg/pgp (*.gpg, *.asc, *.pgp) (g)vim po prostu zapyta o hasło do klucza.
Plusy:
- Nie trzeba wywoływać zewnętrznych narzędzi
- Plik jest ponownie szyfrowany po każdym zapisie i przy wyjściu z edytora - automatycznie
P.S.: Różne rzeczy wpadają mi w ręcę, które chciałbym opisać, ale jakoś tak, ehm, brakuje chęci :) Zostają krótkie, proste wpisy i jakoś tak się składa, że są to notatki z vima... czy to jest nudne? :P